łapiesz? Kto załapie.
Czy ktoś załapie, czy będzie się martwił, myślał, zastanawiał to zależało będzie od tego czym się ów ktoś zajmuje, od tego co robi.
Są tacy to to zachodzą w głowę i wiedzą - zawsze wiedzieli? - a tym którzy nie łapią, mają niejasność lub zwyczajnie są ciekawi to... W zdecydowanej większości przypadków decydującym czynnikiem jest wielkość, ilość danych cyfrowych z którymi przedsiębiorstwo czy osoba pracuje, na których polega. Dane które to przechodzą różne etapy i stany, często bez reakcji czy ingerencji użytkownika i często nawet bez świadomości użytkownika o owych zmianach danych. Dane które podróżują, przemierzają sieć, które będą czytane, przetwarzane i przerabiane, zapisywane i ponownie odczytywane. Dane które pomnożą się, tak! mogą.. bez wątpliwości wytworzyć około-dane. Wszystkie te dane potrzebują systemów-nośników do przetrwania, muszą być dostępne 24 na dobę, muszą znaleźć spoczynek w systemach archiwizacji, itp. itd.
będzie jak ulał ? pasowała chmura w chałupie, własna, prywatna
Przedsiębiorstwo, instytucja czy osoba prywatna kiedy zależy od danych cyfrowych w jakimś stopniu lub całkowicie, od niedawna lub od samego początku - wtedy towarzyszy temu zapewne jakieś doświadczenie - wtedy nie trzeba wiele objaśniać - lecz!... jeśli ktoś, instytucja/przedsiębiorstwo nigdy wcześniej nie miało okazji, nie musiało działać z danymi cyfrowymi w ilościach takich dla których określenie "morze danych" nie będzie przesadą, a może w takowym morzu za chwilę się znaleźć, to wypada by taki ktoś, taki przedsiębiorstwo się zainteresowało...